Nieodłącznym elementem pracy DJ-a są podróże. W ciągu ostatnich kilkunastu lat znaczącą część swojego życia spędziłem w pociągach. Często było to nawet kilkadziesiąt godzin w miesiącu. Obecnie ta liczba nieco zmalała. W lutym korzystałem z usług PKP zaledwie przez 28 godzin.

 

Nie przepadam za carpoolingiem. Przeraża mnie perspektywa prowadzenia rozmowy przez kilka godzin, tylko dlatego że wymaga tego sytuacja. Lub może trafić się jakiś demon drogowy. Natomiast autobusy nie dają możliwości prostowania nóg. Jestem więc skazany na PKP. W pociągu głównie czytam książki, na które nie mam czasu w ciągu tygodnia lub wybieram muzykę do zagrania w klubie. Lubię kolejową monotonię i spokój.

Ostatnie 2-3 lata to rozwój kolei w Polsce. Wcześniej bywało bardzo dramatycznie. Mimo to, nadal warto mieć pewien zestaw pomysłów, co i kiedy zrobić w określonych sytuacjach.

Opóźnienia.

Na szczęście nie zdarzają się tak często jak jeszcze kilka lat temu, ale nadal mogą uprzykrzyć życie. Wiele zależy również od pogody. Zimą, gdy temperatura spada grubo poniżej zera, opóźnienia są bardzo prawdopodobne. Kiedyś podróżowałem z Gdyni do Poznania. Styczeń, piekielnie zimno, godzina 5 rano. Pojawiłem się na peronie kilkanaście minut wcześniej, bo pociąg powinien być tam podstawiony, w końcu w Gdyni zaczyna swój bieg. Nie zdążyłem wsiąść do wagonu, a opóźnienie wynosiło już prawie godzinę. Stojący na peronie konduktor poinformował mnie, że lokomotywa zamarzła i musimy czekać, aż „zdejmą oblodzenie”. Obsługa wiedziała, że są duże mrozy i może się to wydarzyć. Nie reagowali wcześniej, bo akurat zaczynali pracę o 5.W przypadku opóźnień wynoszących 60-119 minut, PKP Intercity oddaje 25% ceny zakupionego biletu. Jeśli opóźnienie wynosi powyżej 120 minut, pasażerowi zwracana jest połowa tej kwoty. W styczniu mój pociąg z Poznania do Warszawy był opóźniony aż 137 minut. Po złożeniu pisemnej reklamacji czekałem miesiąc na jej rozpatrzenie (PKP ma na to miesiąc i czeka do ostatniej chwili), a następnie 14 dni na przelew. Przyczyną opóźnienia był wypadek. Jeśli pogoda dopisuje, a pociąg nie przyjeżdża na czas, to prawdopodobnie dlatego, że ktoś postanowił popełnić samobójstwo. Kiedy są ofiary śmiertelne, policja musi czekać na prokuratora. Załóżmy, że jest sobota, wieczór. Czekamy wtedy na prokuratora jakieś 3 godziny. Szczególnie przydatna jest wtedy aplikacja „Rozkład jazdy pociągów PKP”.

Korzystaj z aplikacji „Rozkład jazdy pociągów PKP”.

Aplikacja informuje o aktualnych opóźnieniach pociągów. Przekazuje bardziej wiarygodne informacje, niż siedzący w przedziale obok kierownik pociągu. Nie musisz słuchać komunikatów. Zaglądasz do telefonu i wiesz, czy dojedziesz na czas. Wiesz również co się dzieje. Poniżej znajduje się zrzut opisujący omawianą wcześniej sytuację. Natomiast nie polecam oficjalnej aplikacji PKP Intercity.

 

Rozkład Jazdy PKP

WARS.

To już nie te czasy, gdy wizyta w WARSie groziła zatruciem. Jedzenie jest dużo lepsze. Niestety cena jest nieadekwatna do wielkości porcji. Z czystym sumieniem mogę polecić śniadanie (polskie lub angielskie) i nieśmiertelny żurek, znany także jako WARSowy klasyk. Wagon restauracyjny nadal służy jako schronienie dla pasażerów nie posiadających miejscówki. Zamów kawę i pij ją 3 godziny. Jeśli masz bilet z miejscówką i naprawdę przyszedłeś do tego wagonu coś zjeść, a wszystkie siedzenia są zajęte przez zamawiających wyłącznie kawę, zgłoś to obsłudze i nagle znajdzie się stolik dla ciebie i twojego kotleta. Przed podróżą warto sprawdzić w rozkładzie (i znów ta aplikacja) czy skład zawiera wagon restauracyjny. Jeśli nie, istnieje duża szansa, że na stacji w dużym mieście lub w ważnym węźle komunikacyjnym (np. Kutno) dosiądzie się pan z wóżkiem. Niestety oferta pana z wózkiem jest uboga. Napoje, słodycze i czasem bułki. Bułki są również ubogie.

 

PKP Porady

Czy w pociągu będą gniazdka elektryczne i Internet?

Jeśli zależy ci na podróży z gniazdkiem, wybierz pociąg conajmniej o standardzie IC. Zasady są proste. Niewiele pociągów TLK, prawie każdy IC i wszystkie EIC są wyposażone w tę atrakcję. W wagonach IC oznaczonym logiem T-Mobile dostępny jest darmowy Internet wi-fi. I to całkiem szybki, jak na te warunki. Kiedyś obejrzałem cały mecz ze strony NBA League Pass w jakości streamu 1600kbs. Na pewno jest szybszy niż np. w Polskim Busie.

Kup bilet przez Internet i bądź na bieżąco z promocjami.

Od niedawna przez Internet można kupić każdy bilet, nawet Weekendowy, czy miejscówkę do niego. Nie musisz go drukować, pokaż konduktorowi pdf na telefonie.

Bilety Weekendowe.

To prawdziwe zbawienie dla podróżujących w weekendy. Bilet jest ważny od piątku godz. 19, do poniedziałku 6 rano. Za 79zł (w 2 klasie) jeździsz w tym czasie wszystkimi pociągami TLK i IC, za 154zł TLK, IC, EIC i Pendolino, czyli EIP. Nie zapomnij odebrać darmowej miejscówki (w EIP płatna 10zł). Zdarza się, że po dniu roboczym następują 3 dni wolne od pracy (np. sobota, niedziela i dzień świąteczny). Bilet Weekendowy jest wtedy ważny aż do pierwszego dnia roboczego.

 

Warszawa okolice Dworca

Co robić na Dworcu Centralnym w Warszawie o 4 rano?

Podobnie jak na wielu innych dworcach w Polsce, także w Warszawie dostępny jest Internet wi-fi. Całą dobę czynny jest bar mleczny i jakiś kebab. O 4.45 otwierają Starbucks. Wcześniej można odwiedzić „1-minute”, tuż obok peronów. Sprzedają hot-dogi i zapiekanki. W Poznaniu, Krakowie, Warszawie i chyba gdzieś jeszcze są toalety 2theloo. Skorzystanie kosztuje 2,50zł i z reguły jest bardzo czysto. W Krakowie oferują nawet prysznic, za dodatkową opłatą.

Wagony.

Może się zdarzyć, że system sprzedaży biletów umieści większość podróżnych w jednym wagonie, a inny jest prawie pusty. Może też być tak, że miejsce, które widnieje na twoim bilecie nie istnieje. Mam nadzieję, że już się z tym uporali, bo do niedawna zdarzało się to całkiem często. Po interwencji u konduktora otrzymasz wtedy miejsce w 1 klasie, bez dopłaty. Więc może lepiej, gdy twoje miejsce nie istnieje.

Żyj i pozwól żyć.

Z moich obserwacji wynika, że największym problemem w pociągach są sami pasażerowie. Nie wychodzą na korytarz, gdy rozmawiają przez telefon. Jedzą w przedziale. Czyszczą uszy patyczkami i obcinają paznokcie. Robią to wszystko kilkanaście centymetrów od ciebie. Na zwrócenie uwagi reagują agresywnie. Kiedyś trafił mi się współpasażer, który wyczyścił sobie paznokcie średniej wielkości nożem (było co czyścić), a następnie, tym samym nożem kroił sobie kiełbasę. Był to jeden z tych noży służących do wszystkiego, trzymany przy pasku od spodni. Nie bądź jak one: