Imprezy Silent Disco często kojarzą się z mało wybredną muzyką i tłumem śpiewającym refreny najgorszych szlagierów. W ostatnią sobotę zmierzyłem się z tym stereotypem prezentując swój set w blasku Wrocławskich Neonów, na podwórku przy ulicy Ruskiej.

Wcześniej wielokrotnie grałem na Silent Disco organizowanym w Poznaniu. Całkiem fajnie wyszła edycja podczas Festiwalu Transatlantyk, na Placu Wolności. Widok był wtedy imponujący.

 

Transatlantyk Festiwal

 

Jeszcze w piątek supportowałem Snavsa i Fabiana Mazura w poznańskim SQ. Było głośno, bardzo głośno. W trapie musi być hałas. Dzień później miałem za to ciszę i dużo spokoju. Podobnie jak pozostali dje, czyli Normalny Typ i Pill, grałem z okna biura na drugim piętrze.

 

 

Czym różni się granie na Silent Disco od regularnego setu w klubie? Publiczność ma do wyboru 3 kanały. Wiemy, którego dja akurat słuchają – słuchawki świecą się na niebiesko (to ja i zupełnie nie ma to związku z GSW), zielono lub czerwono. Zaczęliśmy o 23, skończyliśmy o 5. Wierzę, że słuchacze podejmują decyzję na którym kanale spędzą większą część nocy w ciągu pierwszej godziny. Zdarza się, że nerwowo zmieniają kanał, ale jakiś sentyment pozostaje, również pierwsze wrażenie.

 

Neony Wrocław

 

Jakość dźwięku w słuchawkach na Silent Disco jest ok. Po prostu ok, nic więcej. Warto o tym pomyśleć wybierając kawałki do setu. Dużo trudniej przebić się z czymś, czego odbiorcy nie kojarzą. Odpada także sporo muzyki, która w klubie, na dobrym nagłośnieniu brzmi doskonale, ma siłę, za to odtwarzana na domowym zestawie jest tylko średnia. W końcu zdecydowałem się na więcej kawałków „organicznych”,  to co znacie z miksów Juicy Fruit, nowe i stare rapy i elementy globalne – np. cumbia. Niebywale fajnym przeżyciem było słuchanie tłumu śpiewającego refren „Gdzie są moje krzyże?”. Oni to znali. Druga sprawa to kwestie techniczne. Nie masz obok djki głośników, a jedynym odsłuchem są słuchawki, te same których używają wszyscy. Jeśli dobrze znasz swoje numery, lubisz miksować w czasie rzeczywistym, kiedy utwory już na siebie nachodzą lub po prostu pasjonujesz się gapieniem w ekran Serato – to będą jedyne potrzebne słuchawki. Te djskie możesz zostawić w domu. Co więcej, dwie pary słuchawek na głowie to nic przyjemnego przez tyle godzin.

 

Pill, Mentalcut i Normalny Typ

 

Jednorazowo na podwórku znajdowało się 700 osób, a przez całą noc przewinęło się ponad 1300. To całkiem niezły wynik.